Głos wolny, wolność ubezpieczający: Stefan KOSIEWSKI
poniedziałek, 10 września 2007
burmistrz Marek Mrozowski żydowskim sprytem zaklepał dla Zbigniewa Szaleńca (Senat RP) fuchę w Szkole Podstawowej Nr. 1

 Do września 2007 roku był sobie Dyrektorem Szkoły Podstawowej Nr. 1 w Czeladzi bardzo dobry, szanowany przez nauczycieli i kochany przez uczniów nauczyciel wychowania fizycznego, pan mgr  Włodzimierz Jaros. Był też w Czeladzi i jeszcze jest burmistrzem Marek Mrozowski, do stanu wojennego majster robót remontowych w miejscowym byłym przedsiębiorstwie "Budohut"  a po Magdalence, likwidacji SB i  tzw. okrągłym stole zawzięty  polityk w klikach kolejno zmienianych partii, od PZPR na studiach zaczynając:  po Unię Pracy, PSL, a PlatfohmÄ Obywatelską RP na razie / z pensją burmistrza ponad 120 tys. złotych rocznie, czyli pół miliona złotych za 1 kadencję. 
 
Przed wojną Czeladź tak samo jak Będzin i jak miasta Łódź i Sosnowiec była miastem, w którym żydowscy współobywatele  powtarzali tylko, że nic tak nie pomaga jednostce w wychodzeniu z kłopotów, jak samo tylko gadanie o pieniądzach.  Burmistrz Mrozowski miał ostatnio bardzo duży kłopot, bo nie zorganizował na czas konkursu na stanowisko Dyrektora Szkoły Podstawowej Nr. 1, do którego to konkursu pan mgr Jaros mógł przecież z powodzeniem stanąć, żeby go wygrać.  Burmistrz Czeladzi Mrozowski nie wystąpił też do sosnowieckiej Delegatury o zwykłe przedłużenie okresu zatrudnienia dyrektora Jarosa na następną kadencję, czyli kolejne 5 lat. Marek Mrozowski postanowił załatwić sprawę Dyr. Jarosa w taki sam sposób jak załatwił wcześniej wszystkich swoich miejscowych konkurentów politycznych: prymitywnym, żydowskim sprytem. Mrozowski wpadł na pomysł, żeby wystąpić do delegatury z prośbą o wydanie zgody na powierzenie obowiązków dyrektora SP Nr 1 dotychczasowemu dyrektorowi tylko na 1  rok.
 
Ustawa o Systemie Oświaty przewiduje, że wnioski o przedłużenie kadencji na okres roczny, muszą być uzasadnione, a Burmistrz Mrozowski w żaden sposób nie uzasadnił zgłoszonego przez siebie do Kuratorium pisma.  W piśmie tym bowiem, wysłanym przez burmistrza Mrozowskiego do Kuratorium  (nieformalnej "prośbie", nie zaś - urzędowym wniosku, jak wymagała tego Ustawa) było jedynie kilka słów o zamiarze zorganizowania o okresie do 6 miesięcy konkursu na stanowisko dyrektora szkoły. 
Pan Dariusz Wilczak, szef sosnowieckiej delegatury powinien odesłać do Czeladzi tę nieformalną "prośbę" burmistrza Marka Mrozowskiego, bo przecież po to jest zatrudniony na urzędzie, żeby w ramach obowiązków służbowych załatwiać formalne wnioski, a nie bawić się w rozpatrywanie nieformalnych "próśb"  jakiegoś kolegi, czy burmistrza, który z niejednego pieca zęby zjadł na dorabianiu się 5 domów i niemałego majątku zajmując się w okresie pierwotnej akumulacji kapitału w Polsce po 1989 roku organizacją w okolicach Torunia sieci swoich własnych, prywatnych spółek handlujących węglem z prywatyzowanych na Górnym Sląsku państwowych kopalń (patrz: Barbara Blida).
 
Marek Mrozowski dementuje plotki i pogłoski, wyjaśnia setkom dzieci manifestującym przed szkołą, że nie ma różnic politycznych między nim a sprowadzonym do parteru sali gimnastycznej dyrektorem Jarosem:
- Na szczeblu lokalnym mam porozumienie z SLD. W związku z tym na pewno to nie jest przyczyna - tłumaczy burmistrz Marek Mrozowski z Platformy Obywatelskiej.
 
Nie może też być przyczyną załatwienia żydowskim sprytem dyrektora Jarosa żaden nepotyzm Mrozowskiego, chęć obsadzenia przez niego swoim człowiekiem popłatnego i wpływowego w miasteczku stanowiska, bo w rodzinie Mrozowskich ( czy Lentnerów) różne były tradycje, ale nie było tradycji pedagogicznych. A poza tym wcześniej już Marek Mrozowski po dokonaniu już przez siebie w poprzedniej kadencji wielu porządanych dla siebie decyzji personalnych wydał edykt w postaci "Kodesu Moralnego Postępowania Pracownika Urzędu Miejskiego w Czeladzi" i porozwieszał na ścianach Urzędu treśc tego aktu oprawioną w szkło oraz w ramki, a napisał w nim jak Mojżesz wszystko to, co wolno i czego nie wolno nieetycznie robić, a co mu ślina przyniosła do głowy.
 
Bo Marek Mrozowski ma kiepełe do geszeftów i dlatego nie mieści mu się po prostu w pale, że Szkoła Podstawowa nie jest dla kogoś miejscem do zbijania kasy. Z braku prowadzenia działalności dochodowej na terenie szkoły Mrozowski uczynił zarzut w stosunku do byłego mgra dyrektora Jarosa:
- Jest tyle możliwości rozwoju, projektów unijnych, a do tej pory szkoła zbyt mało robiła w tym zakresie. Reakcje na całą sytuację uważam za zbyt histeryczną. Bzdurą są również plotki, że są już pewni kandydaci na to stanowisko i złożyli dokumenty, kiedy my nie mamy ustalonego nawet terminu konkursu - mówi burmistrz Mrozowski.
Na rozpoczęcie Nowego Roku Szkolnego przyjechał zaś z Warszawy do Czeladzi senator Zbigniew Szaleniec, który jeżeli nie wygra znowu wyborów i nie przejdzie do Sejmu, czy Senatu, przy pomocy Marka Mrozowskiego jak ostatnio, to będzie się musiał chyba weszcie wziąć za uczciwą pracę. 

Ostatnio Szaleniec pracował w Czeladzi uczciwie jako nauczyciel wychowania fizycznego, potem został powołany przez Mrozowskiego na swojego zastępcę, a następnie wypchnięty do Warszawy, gdzie niczym się nie popisał, żadnym oficjalnym wystąpieniem, żadnego słowa Szaleńca nie odnotowały protokoły z posiedzeń plenarnych Senatu RP. Krótko mówiąc: Zbigniew Szaleniec nie sprawdził się w stolicy, a w Czeladzi mógłby się Mrozowskiemu jeszcze przydać, jak przydał się ostatnio przy odwołaniu Przewodniczącej Rady Miasta Czeladź pani mgr Teresy Kosmala  28.06.2007 r.
 
Senator Zbigniew Szaleniec w roli obserwatora z ramienia obu 2 Narodów Zjednoczonych nadzoruje
kolejność oddawania głosów na posiedzeniu Rady Miasta Czeladź w dniu 28.06.2007 r.
 
Zarządzeniem z dnia 20 sierpnia 2007 burmistrz Marek Mrozowski powierzył z dniem 1 września 2007 pełnienie obowiązków Dyrektora Szkoły Podstawowej Nr 11 w Czeladzi pani mgr Ewie Galbas, nie dłużej niż na okres 6 miesięcy.  
Zbigniew Szaleniec może wracać na swoje śmieci; żydowskim sprytem przygotowana czeka na niego fucha w Szkole Podstawowej Nr 1. , sala gimnastyczna i stół do cymbergaja.
 
Stan David Ligoń
wtorek, 23 stycznia 2007
Senator Zbigniew Szaleniec odpowie przed Komisją Zdrowia w Knessecie
15:08, kulturzentrum , Tadeusz Kluba
Link
Sprawa na prawdę nie jest do końca prosta! rzeczywiście istnieją poważne
rozbieżności w dwóch ustawach, a mianowicie o samorządzie gminnym i nowej
ordynacji wyborczej do samorządów! dziwi mnie jedynie spokój w jakim burmistrz
Mrozowski oddaje swój urząd! Zastanawiam się czy nie złożono mu zwyczajnie
lepszej, bardziej "intratnej"propozycji posady! W końcu jego przyjacielem jest
szara eminencja senator Zbigniew Crazy!*
Burmistrz powinien zdawać sobie sprawę z tego,że czeladzianie nie zagłosują na
niego w ewentualnych wyborach uzupełniających! Wybiorą raczej jego
kontrkandydata z SLD- Janusza Gątkiewicza, który przegrał z Mrozowskim zaledwie
kilkudziesięcioma głosami! szczerze mówiąc cieszę się na myśl, że Mrozowski
odejdzie! Boli mnie jednak to ,że jego odejście będzie sporo kosztowało kochane
Czelsi!
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=55991863&a=56016785
Burmistrz Czeladzi odchodzi
 Przeczytaj komentowany artykuł »
Autor: czelsikiller
Data: 23.01.07, 14:25
 
*CrazySenator Zbigniew Szaleniec , PZPR, Unia Pracy, od 2005 PO
ul. Kościelna 1; 41-250 CZELADŹ
tel./fax (32) 265-20-80
ma odpowiedzieć  - może na Komisji Zdrowia Senatu RP - m.in. na nast. pytania:
1. jak się czuje senator przyłapany na tym, że w PRL-u latami pobierał pensję jako górnik dołowy, a kopalni od dołu na oczy nie widział?
2. czy senator Szaleniec  Zbigniew ur.  8.12.1954 r. w Zabrzu, w żydowskiej dzielnicy repatriantów, kasował w Czeladzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej za dwóch?

Od roku 1993 przez 3 kadencje działałem jako członek Rady Nadzorczej Czeladzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej, pełniąc w niej funkcję wiceprzewodniczącego i jednocześnie przewodniczącego komisji rewizyjnej   

Po ukończeniu szkoły podstawowej, Technikum Elektromechanicznego w Chorzowie i odbyciu 2-letniej służby wojskowej, podjąłem studia na Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach na kierunku trenerskim piłki nożnej. Studia ukończyłem z tytułem magistra sportu i trenera II klasy państwowej. W 1997 r. na Wydziale Prawa Uniwersytetu Śląskiego ukończyłem Studia Podyplomowe w zakresie Administracji i Zarządzania. Ponadto zaliczyłem kilka kursów doskonalących m.in. kurs zarządzania placówkami oświatowymi.

Karierę zawodową rozpocząłem jako pracownik dołowy wydziału elektrycznego Kopalni Śląsk w Rudzie Śląskiej. Następne 15 lat przepracowałem w górnictwie, awansując od pracownika fizycznego po inspektora gospodarki materiałowej. W 1990 roku powziąłem decyzję o zmianie charakteru mojego zatrudnienia. Od września rozpocząłem pracę w Liceum Ogólnokształcącym w Czeladzi, jako nauczyciel WF-u. Trzy lata później zostałem wybrany na doradcę metodycznego, którym byłem przez 9 lat. Pracę w oświacie zakończyłem piastując stanowisko dyrektora Zespołu Szkół, powstałego z połączenia czeladzkich liceów ogólnokształcącego i ekonomicznego. Po kilku miesiącach dyrektorowania z dniem 1 grudnia 2002 r., Burmistrz Miasta Czeladź Marek Mrozowski powierzył mi funkcję zastępcy burmistrza.

http://www.zbigniewszaleniec.pl/zyciorys.php

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=55991863&a=56024737
poniedziałek, 30 października 2006
Szaleniec, Zbigniew - woli nadskakiwać żydowi w Czeladzi, niż udawać, że senatoruje Polakom z PO w Warszawie

 Pobierz nowy numer

Tekla Stańczyk: List półotwarty

Odbiorca:

Stefan Niesiołowski, Senator RP

Drogi Panie Profesorze,

diabeł nie śpi, komuna kusi i przekupuje najlepszą opinią mogących się cieszyć ludzi, zwodzi na manowce.  Ostatnio zwiodło Pana do Czeladzi za podszeptem Szaleńca Zbigniewa (od 2005 Platforma Obywatelska, wcześniej PZPR, grał w piłkę nożną i rżnął wariata, jechał na dniówkach dołowych kosztem polskich górników, a po likwidacji Służby Bezpieczeństwa okazało się, że ma papiery ukończenia dwóch szkół wyższych - pierwotny tekst, który służył przed wyborami za życiorys ww.zbigniewszaleniec.pl/omnie.htm usunął z internetu, bo ktoś szalony chyba wstawił tam informacje o innych bezprwnych działaniach, których Szaleniec się dopuścił, m.in. Od roku 1993 przez 3 kadencje działałem jako członek Rady Nadzorczej Czeladzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej, pełniąc w niej funkcję wiceprzewodniczącego i jednocześnie przewodniczącego komisji rewizyjnej.

Mianowany zastępcą burmistrza Czeladzi przez kolegę Mrozowskiego Marka, burmistrza (PZPR, pryw. handel węglem, Unia Wolności, PSL, Unia Pracy, Platforma Obywatelska  od 2 miesięcy, od 2 tygodni znowu kandydat na burmistrza Czeladzi, po Magdalence i likwidacji Służby Bezpieczeństwa też się okazało, że ma 2 dyplomy wyższych uczelni) wsławili się m.in. tym, że budynek Państwowego Przedszkola sprzedali z przeznaczeniem na burdel (tu w detalach http://www.flickr.com/photos/55086731@N00/sets/1577289/detail,

a tu można obejrzeć show).  Dzięki temu Szaleniec Iwona, przedszkolanaka i żona byłego załapała się na zastępcę dyrektorki Biblioteki Miejskiej, a Szaleniec oddelegowany został przez Mrozowskiego do Platformy Obywatelskiej i na kandydata na senatora RP, przy czym Mrozowski oddał partii zakupiony świeżo stary budynek w Rynku,  a od września 2006 tenże Mrozowski dokładał z kasy miejskiej nie swoje pieniądze na zwiększanie nakładu swoich, prywatnych materiałow propagandowych drukowanych jako "Echo Czeladzi. Miesięcznik Samorządowy" wydawany najpierw w 5 tys., w sierpniu 2006 już 6 tys. , a na 2 miesiące przed wyborami w 7 tys. egzemplarzyo w 30 tys. mieście Czeladź - dla porównania: Gronkiewicz-Walc powinna dostać kasę z budżetu Miasta Stołecznego Warszawy na o,5 mln wydawanej na kredowym papierze propagandowej gadzinówki formatu a-4, 20 stron, full color).

W 2006 r. Rada Miejska Czeladzi (przewodniczący Janusz Gątkiewicz, postkomunista) postanowiła przyznać tytuł Honorowego Obywatela żydowi urodzonemu w Czeladzi, emigrantowi ekonomiczno-nacjonalistycznemu do Izraela. W rozmowie ze Stefanem Kosiewskim dla magazynu europejskiego sowa Przewodniczący Gątkiewicz, SLD nie umiał odpowiedzieć na pytanie, czym się zasłużył dla polskich mieszkańców Czeladzi żyd Greeń, czy może zainwestował już w nowe miejsca pracy, albo do kogo należy Szafranowy Dwór, zbudowany na bardzo drogich terenach obok Centrum Handlowego M-1 w Czeladzi, które nie wiadomo komu, kiedy i na jakich warunkach sprzedał ten Mrozowski znowu za bezcen, jak za bezcen sprzedał teren pod M-1 i za bezcen kupił sobie 2 domy w Czeladzi, a trzeci buduje tymczasem w Koziegłowach, skąd ich ród.  A jak się już ten szafranowydwor.pl reklamuje od 2 miesięcy  na okładce tego bezpłatnego "Echa Czeladzi", to chyba nie jest to wszystko takie szalone, jak się w pierwszym czytaniu meila może wydawać.

Powszechnie bowiem wiadomo, nie tylko w Czeladzi, że wspomniany Mrozowski, Marek wybrany został ostatnio burmistrzem Czeladzi m.in.  dlatego,  że haniebnie oszukał polskich wyborców w sprawie swojej żydokokomunistycznej przeszłości m.in.  w ten sposób, że wyprodukował i rozdał przed wyborami 2.500 egzemplarzy książki, w której na otwarciu (na str.3) zamieścił - bez wiedzy i bez zgody Autora - poemat humanistyczny o jawnie antykomunistycznch treściach, autorstwa polskiego i patriotycznego emigranta politycznego,  http://czeladz.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?58156
który to poemat Mrozowski sprywatyzował sobie z wcześniejszej publikacji w miesięczniku społeczno-kulturalnym "Sląsk" w taki sam bezczelny i haniebny sposób jak sprywatyzował sobie wcześniej węgiel ze śląskich kopalń jako właściciel sieci prywatnych punktów sprzedaży węgla w okolicach Torunia.
http://www.czeladz.pl/02_burmistrz.asp

http://czeladz.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?103081

Aby zaś zatrzeć plamy w swoim popapranym życiorysie Mrozowski zlecił nowe wykonanie strony internetowej czeladz.pl, a Szaleniec zamiścił nowy życiorys (w dwóch wersjach!), na swojej politycznej stronie. Może to wprowadzić w błąd tych ludzi , którzy zechcą wkrótce od nowa organizować życie polityczne w Polsce.  Dlatego też należy publicznie prać po tych brudach.

Bo m.in. Mrozowski, Marek  i Szaleniec, Zbigniew - jako burmistrz i zastępca burmistrza Czeladzi są także odpowiedzialni za dopuszczenie do zniszczenia zabytkowej architektury drewnianej w Czeladzi.  I musi być w tej sprawie wszczęte jakieś dochodzenie prokuratorskie w innym województwie, bo Prokuratura Rejonowa w Będzinie raz już potwierdziła nieprawdę spisaną przez policjanta z Będzina i oddaliła wniosek o ściganie burmistrza i zastępcy za sporządzanie i zawieranie umów dot. sprzedaży mieszkań z zasobów komunalnych Gminy.  Być może trzeba będzie w tej sprawie interwencji Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego, tak samo jak miało to miejsce w wypadku zniszczeń dokonanych na cmentarzu żydowskim w Tomaszowie Mazowieckim, bo o zniszczeniach dokonanych kilka lat temu na cmentarzu żydowskim w Czeladzi Stefan Kosiewski pisał  w wydawanym przez siebie magazynie europejskim sowa tak szeroko, że nawet  chodziły słuchy o jakimś Zaszczytnym i Honorowym Pokoju  Gościnnym w Kibbutzu Ayelet Haschachar.

O innym parlamentarzyście w Polsce gazeta pisze: ma wielkie pieniądze i chęć na równie wielką karierę polityczną. Ale nawet za największe pieniądze nie oczyści się własnej przeszłości.

Tymczasem tzw. normalni ludzie mają przeważnie w drugą stronę, na odwrót: za byle jaki tytuł, jakieś srebrniki wciąż wyprzedają nie swoje. Pozbywają się Majątku Narodowego Polaków, niszczą i dopuszczają do zniszczenia Dobra wytworzonego wcześniej i osiągniętego przez pokolenia Polaków.

A piszę do Pana ten list półotwarty, bo chciałabym zapytać, czy senatorzy i posłowie odbijają karty pracy? Czy taki Szaleniec, Zbigniew wybrany przez Polaków i opłacany za to, żeby pełnić w Warszawie funkcję legislacyjną, może sobie samowolnie przedkładać prywatę ponad obowiązki zawodowe, które podjęła się wykonywać?

Z należystym poważaniem

Tekla Stańczyk

http://www.bloglines.com/blog/sowa?id=8

   "Echo Czeladzi" - wrzesień 2006 (3.90 MB)

wtorek, 20 grudnia 2005
Szaleniec w okowach immunitetu senatorskiego

W okręgu sosnowieckim zostali wybrani do Senatu w 2005 r. radny Sejmiku woj. Śląskiego Czesław Żelichowski (PiS) i wiceburmistrz Czeladzi Zbigniew Szaleniec (PO), który wcześniej latami figurował w rachubie kopalnii i kasował jako dołowy pracownik fizyczny, jak piłkarze i trenerzy, a po cichu postarał się o dwa fakultety. Przez parę lat był członkiem Rady Nadzorczej Czeladzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej i jednocześnie sam sią kontrolował, bo zasiadał w komisji rewizyjnej tej spółdzielni; żonie załatwił zasiadanie w Bibliotece Miejskiej, a gdzie jeszcze zasiądzie, to czas pokaże.
http://www.zbigniewszaleniec.pl/omnie.htm

Urodziłem się 8 grudnia 1954 r. w Zabrzu. Kilka miesięcy później moja rodzina przeniosła się do Chorzowa. Tutaj spędziłem następne 25 lat. W 1979 r. po ślubie zamieszkałem wraz z żoną w Sosnowcu, a rok później w Czeladzi, gdzie mieszkam do dziś.

Po ukończeniu szkoły podstawowej, Technikum Elektromechanicznego w Chorzowie i odbyciu 2-letniej służby wojskowej, podjąłem studia na Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach na kierunku trenerskim piłki nożnej. Studia ukończyłem z tytułem magistra sportu i trenera II klasy państwowej. W 1997 r. na wydziale Prawa Uniwersytetu Śląskiego ukończyłem Studia Podyplomowe w zakresie Administracji i Zarządzania. Ponadto zaliczyłem kilka kursów doskonalących m.in. kurs zarządzania placówkami oświatowymi.

Karierę zawodową rozpocząłem jako pracownik dołowy wydziału elektrycznego Kopalni Śląsk w Rudzie Śląskiej. Następne 15 lat przepracowałem w górnictwie, awansując od pracownika fizycznego po inspektora gospodarki materiałowej. W 1990 roku powziąłem decyzję o zmianie charakteru mojego zatrudnienia. Od września rozpocząłem pracę w Liceum Ogólnokształcącym w Czeladzi, jako nauczyciel WF-u. Trzy lata później zostałem wybrany na doradcę metodycznego, którym byłem przez 9 lat. Pracę w oświacie zakończyłem piastując stanowisko dyrektora Zespołu Szkół, powstałego z połączenia czeladzkich liceów ogólnokształcącego i ekonomicznego. Po kilku miesiącach dyrektorowania z dniem 1 grudnia 2002 r., Burmistrz Miasta Czeladź Marek Mrozowski powierzył mi funkcję zastępcy burmistrza, którą piastuję do dnia dzisiejszego.

Moją pasją od zawsze był sport, a szczególnie piłka nożna. Już jako dziecko trenowałem piłkę w klubie GKS Prezydent w Chorzowie. Tutaj rozgrywałem mecze trampkarzy i juniorów. Później grałem w III ligowym Górniku Świętochłowice. Karierę zakończyłem, mając 23 lata, bowiem służba wojskowa spowodowała zbyt długą przerwę jak na czynnego zawodnika. Natychmiast jednak podjąłem pracę trenera w szkółce piłkarskiej przy Stadionie Śląskim. Największym osiągnięciem z 5 letniego okresu pracy z młodzieżą, poza sukcesami osiąganymi przez moje drużyny, było wyszkolenie przyszłego I ligowca i reprezentanta Polski, a obecnie trenera Ruchu Chorzów - Dariusza Fornalaka. Mając 28 lat zostałem jednym z najmłodszych trenerów III ligi na Śląsku. Pierwszym zespołem seniorskim, który trenowałem był znany i zasłużony AKS Chorzów, a po nim inne, równie cenione kluby piłkarskie: Ruch Radzionków, Górnik Wojkowice i CKS Czeladź.

Od roku 1993 przez 3 kadencje działałem jako członek Rady Nadzorczej Czeladzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej, pełniąc w niej funkcję wiceprzewodniczącego i jednocześnie przewodniczącego komisji rewizyjnej. W latach 1993 do 1998 z ramienia Związku Nauczycielstwa Polskiego pracowałem jako koordynator społecznych inspektorów pracy czeladzkiej oświaty. Od 1994 r. przez kolejne 3 kadencje zostałem obdarzony zaufaniem wyborców, uzyskując mandat radnego Rady Miasta Czeladź. W kadencjach 1994 - 2002 sprawowałem funkcję wiceprzewodniczącego Rady Miasta i przewodniczącego Komisji Rozwoju Miasta. W kadencji 2002 - 2006 z powodu objęcia stanowiska zastępcy burmistrza Miasta Czeladź złożyłem mandat radnego.

W latach 1994 - 1996 byłem członkiem Unii Pracy, z ramienia której uzyskałem mandat radnego. Kolejne lata działalności opierałem o lokalne ugrupowanie Nowa Czeladź. Od bieżącego roku jestem członkiem Platformy Obywatelskiej.
http://www.zbigniewszaleniec.pl/omnie.htm

| < Styczeń 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
Image Hosted by ImageShack.us
Weather Forecasts | Weather Maps | Weather Radar kosiewski.
Add me to your address book
Google Groups – wersja beta
Zapisz się do magazyn europejski
E-mail:
Odwiedź tę grupę